wtorek, 23 wrzesień 2014 00:00

RównoNOC jesienna

Czy wiesz, że dzisiaj żegnamy lato? Równonoc jesienna jest początkiem astronomicznej jesieni, kiedy to Słońce przechodzi przez punkt Wagi. Jutro rano możecie więc powitać jesień, póki co piękną i bezdeszczową! Jesień to przede wszystkim grzybobranie, spadające liście, kasztany, żołędzie, jarzębiny, zupa dyniowa, herbatki z cytryną, sokiem malinowym i imbirem. A wam z czym kojarzy się jesień?
sobota, 13 wrzesień 2014 00:00

Jak grzyby po deszczu!

Wrzesień zawsze kojarzy nam się z jesienią, pomimo tego, że lato tak naprawdę kończy się po 22 września... Krótsze dni, inne słońce i częstsze deszcze dają już jednak poczucie nostalgii, która jest przecież nieodłączną towarzyszką jesieni. W tym roku pogoda jest wręcz idealna na... grzybobranie! Spora ilość deszczu oraz następujące po nich ciepłe dni i noce, zachęcają do spacerów po lesie w poszukiwaniu skarbów. Oczywiście i my wybraliśmy się na grzybobranie, aby uzupełnić na zimę i wiosnę zapasy grzybów niezbędne do przygotowywania naszych dań. Królem wczorajszego dnia był podgrzybek brunatny, choć pospolity w lasach europejskich jest prawdziwym synonimem polskiej jesieni. Ze względu na swoją uniwersalność w kuchni, są wyjątkowo lubiane przez wszystkich kucharzy. Najbardziej popularnymi przetworami podgrzybka są: sosy, zupy oraz... grzybki w occie, wyjątkowo rozgrzewające w zimowe wieczory z przyjaciółmi! Zapraszamy wszystkich zapalonych grzybiarzy na weekend w "Pałacowej"!
poniedziałek, 08 wrzesień 2014 00:00

Kameralny ślub i przyjęcie weselne

Ślub nie zawsze musi oznaczać wizytę w kościele czy urzędzie stanu cywilnego. W „Pałacowej” możecie cieszyć się wyjątkową uroczystością zaślubin pod gołym niebem, o ile oczywiście pozwala na to aura! Ślub, który mieliśmy zaszczyt organizować dla naszych Gości w ostatni weekend sierpnia odbył się pod naszym zabytkowym kasztanem, co nadaje całej ceremonii wyjątkowo romantycznego charakteru. Po wzruszającej ceremonii, wszyscy Goście zostali zaproszeni na przyjęcie weselne do naszej oranżerii, której wystrój współgrał z aranżacją kwiatową ślubu cywilnego. Nietypowe pomysły i rozwiązania są naszą specjalnością! Zapraszamy po spełnione marzenia!
środa, 03 wrzesień 2014 00:00

Piszą o nas!

Dzięki naszym Gościom zapracowaliśmy na słowa uznania na prestiżowym blogu ślubnym Bridelle.pl! Oczywiście jesteśmy zachwyceni mogąc podzielić się z Wami tą wiadomością. Dziękujemy! PAŁACOWA – ZACHWYT OD PIERWSZEGO WEJRZENIA TUTAJ WESELA PLANUJE SIĘ MARZENIAMI Są miejsca, które nadają magii realne kształty. Jednym z nich jest Hotel i Restauracja Pałacowa, gdzie otulona parkiem XVIII-wieczna architektura, stylowe wnętrza, eteryczna atmosfera, staropolskie fantazje kulinarne i jedyna w swoim rodzaju obsługa przenoszą marzenia w trójwymiarową rzeczywistość. W tym wyjątkowym miejscu Nowożeńcy i Goście weselni już od pierwszej chwili bujają w obłokach, aby wrócić na ziemię z pamiątką najpiękniejszych wspomnień. MIEJSCE NA WESELNEJ MAPIE POLSKI Hotel i Restauracja Pałacowa nie jest wytworem wyobraźni, lecz zlokalizowany jest w Grochowiskach Szlacheckich – na pograniczu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego. Zaledwie 60 km od Bydgoszczy, 80 km od Poznania i 100 km od Torunia – wystarczająco blisko, aby szybko dojechać z dużych miast i ich okolic oraz wystarczająco daleko, aby w jednej chwili zgiełk ulic zmienił się w nastrojowy śpiew ptaków i cykady świerszczy. TAK POD DACHEM BŁĘKITNEGO NIEBA Narzeczeni mogą sobie powiedzieć Tak w uroczym barokowym kościółku oddalonym o zaledwie 5 kilometrów lub przyrzec sobie miłość w cieniu baśniowego kasztanu przy akompaniamencie nastrojowych cykad świerszczy, które rozbrzmiewają w całym pałacowym parku. Zapach świeżych malin i pokrytej rosą trawy to nastrojowe preludium do zabawy w rytmie 4 pór roku. Wiosną, latem i wczesną jesienią – gdy pozwala na to pogoda – parkowy taras rozkwita przyjęciami weselnymi na świeżym powietrzu. Gdy aura jest mniej sprzyjająca lub Narzeczeni mają takie życzenie, przyjęcie weselne odbywa się w stylowych salach pałacowych. PAŁACOWY FILM O MIŁOŚCI Subtelna aranżacja eleganckich sal i bajkowy park Pałacowej – to scenografia romantycznego filmu, w którym Para Młoda odgrywa dwie główne role. Reżyserami całego przyjęcia są właściciele pałacyku, którzy perfekcyjnie realizują oryginalny scenariusz, wzbogacając sugestie i życzenia Narzeczonych o oryginalne propozycje, takie jak przejażdżki bryczką, pokaz sztucznych ogni lub występy artystów. Żaden romantyczny film nie udałby się bez wsparcia dobrych specjalistów, dlatego w Pałacowej dyskretna obsługa dba o komfort Gości oraz doskonały przebieg przyjęcia. MENU PEŁNE KULINARNYCH FANTAZJI Chłodnik litewski z szyjkami rakowymi, comber z sarny i delikatna kaczka po staropolsku, a na deser lody limonkowe… To zaledwie kilka propozycji z pałacowego menu pełnego fantazji kulinarnych mistrza kuchni. Restauracja Pałacowa słynie z kuchni staropolskiej oraz świeżych składników sezonowych, z których przyrządzane są tradycyjne potrawy w oryginalnej aranżacji. Weselne menu powstaje oczywiście według wskazówek Nowożeńców lub inwencji szefa kuchni – oczywiście w ramach określonego budżetu. Na stronie internetowej Hotelu można znaleźć przykładowe menu, które naturalnie można modyfikować i przyprawiać własnymi pomysłami. WESELA DUŻE I MAŁE Hotel i Restauracja Pałacowa organizuje kameralne przyjęcia weselne dla kilku lub kilkunastu osób oraz duże wesela dla 100 Gości. Pałacowe pokoje mogą gościć 25 osób, jednak właściciele pomagają zorganizować noclegi w najbliższej okolicy. Po więcej informacji weselnych w pałacowych klimatach zapraszamy na stronę internetową WWW.PALAC-GROCHOWISKA.COM.PL oraz na profil na FACEBOOK (kliknij na niebieskie frazy). Wszystkim Narzeczonym życzymy wszystkiego naj(!)lepszego Zobaczcie przepiękny pałac, jego otoczenie i wnętrza na zdjęciach poniżej.
piątek, 29 sierpień 2014 00:00

Piątek - tygodnia koniec i początek ;-)

Na podsumowanie tego bardzo pracowitego tygodnia dzielimy się z Wami kolejną opinią o „Pałacowej”: "No i bądź tu mądry i pisz wiersze! A mało jest takich rodzin jak my!??? Toż ludzie z Pałuk, to w zdecydowanej większości albo do szkół, na studia i za pracą szli albo do Poznania albo do Bydgoszczy. I u nas nie inaczej było! Zatem część mieszka w Bydzi, część w Poznaniu. Wiadomo, że kilkanaście razy do roku jeździmy w te i wewte, kiedy to się odwiedzamy, ale kiedy padł pomysł, by spotkać sie w jakimś pięknym miejscu z cudną atmosferą i pysznym żarciem, tak by i jedni i drudzy mieli polowe drogi!???? NO TO DLA TAKICH JAK MY, SĄ GROCHOWISKA SZLACHECKIE!!! Piękny klimatyczny pałac, gościnni gospodarze i kucharz pasjonat.... A wszystko to nawet nie 80 kilometrów , tak z jednej ,jak i z drugiej strony, czy to z Bydzi ,czy z Poznania!!!! A ZATEM SA ROZWIAZANIA LEPSZE I GORSZE I SĄ... GROCHOWISKA!""
czwartek, 28 sierpień 2014 00:00

Patriotyzm przez duże J!

W związku z bieżącą sytuacją polityczną, po raz kolejny postanowiliśmy podkreślić nasze przywiązanie do tradycji oraz wszechobecny w „Pałacowej” patriotyzm. Tym razem jest to jednak patriotyzm przez duże J, które jest naszą odpowiedzą na rosyjskie embargo dotyczące pysznych, polskich jabłek. Oprócz codziennego zajadania się jabłkami, pieczenia szarlotek, przyrządzania musów oraz pieczenia jabłek w piekarniku (co zawsze przywodzi nam na myśl czasy przedszkolne!) mamy jeszcze jeden pomysł na wsparcie polskich sadowników. Cydr! I choć nie jest to polski wymysł, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy wprowadzili do niego polskie akcenty. Cydr to napój alkoholowy, zwany jest również jabłecznikiem. Powstaje w wyniku fermentacji jabłek i co ważne – bez udziału cukru, poza tym który naturalnie znajduje się w jabłkach. Zawartość procentów w cydrze (2%-7%) sprawia, że jest to idealna propozycja na letnie upały czy też chłodniejsze jesienne wieczory. Mocno schłodzony – orzeźwia, a doprawiony nutą przypraw korzennych – rozgrzeje nas w jesienną pluchę. My już wspieramy polskich sadowników, a Wy?
Wychodzimy z założenia, że dobrego jedzenia nigdy za wiele. Dzisiejsza kolacja to kolejna okazja do PODNIEBnych rozkoszy! Co powiecie na Carpaccio z polędwicy? Delikatne, aromatyczne, z najlepszej jakości wołowiny, skropione oliwą z oliwek z płatkami parmezanu... To tylko jedna z naszych propozycji na kolację, jednak sami przyznajemy, że zajmuje w naszej karcie (jak i sercach) wyjątkowe miejsce! Smacznego!
Czy wiesz, że myśliwskie tradycje kuchni polskiej sięgają aż XVI wieku? Na jej rozwój największy wpływ miały częste i obfite magnackie uczty. W obecnych czasach dziczyzna, choć doceniania – dość rzadko gości na naszych stołach. Dlaczego? Mówi się, że dziczyzna jest trudna do przyrządzenia, ciężka w obróbce i niebezpieczna dla zdrowia ze względu na możliwe zakażenie pasożytami dzikich zwierząt. Prawda jest jednak taka, iż kupując dziczyznę z pewnego źródła możemy mieć 100% pewność, iż mięso dzika lub sarny przeszło kontrolę przeprowadzoną przez Inspektora Weterynarii. Mięso zajęcze oraz ptactwa (kaczka, bażant, przepiórka) nie wymaga badań, bowiem zwierzęta te są roślinożerne co jest jednoznaczne z brakiem zagrożenia dla naszego życia. Propozycji dań z dziczyzny jest mnóstwo, a każde zachwyci Cię niepowtarzalnym aromatem i bogatym smakiem, bowiem „dzikie” mięso praktycznie nie zawiera tłuszczu, za to jest bardzo bogate w białko w związku z trybem życia jaki prowadzą dzikie zwierzęta. Kaczka po staropolsku, comber z sarny, zrazy z dzika, królik w sosie musztardowym – to zaledwie garść propozycji z bogatego repertuaru dziczyzny. Jedno jest pewne – kiedy raz zasmakujesz w dziczyźnie, już zawsze będziesz jej szukał na stole!
piątek, 15 sierpień 2014 00:00

Zapach lata w środku... zimy!

Za letnimi pomidorami zaczynamy tęsknić w dniu kiedy zostają one zastąpione przez te z hiszpańskich szklarni… Wyglądają niby podobnie, ale o smaku pomidorów możemy zapomnieć na kolejne długie miesiące. Przetwory z pomidorów są więc jedynym łącznikiem z pożegnanym latem a zarazem światełkiem w tunelu w oczekiwaniu na kolejne polskie, pyszne pomidory! Z 15 kg pomidorów malinowych otrzymacie 15 litrowych słoików, które będą się idealnie nadawały na zupę pomidorową oraz wszelkiego rodzaju sosy. Nie jest to ani trudne ani czasochłonne, tak więc zaproście znajomych i … miłego wekowania! 
czwartek, 14 sierpień 2014 00:00

Słodkości z rana :-)

Czy poranna kawa nie smakuje najlepiej z ciepłym jeszcze ciastem? Nasz cukiernik rozpoczął dzisiaj dzień z doskonałym pomysłem – upieczmy lekkie ciasto z malinami, tak aby było jeszcze ciepłe do porannej kawy! Jako, że nikt nie oponował przystąpiliśmy do pracy… Ten przepis jest łatwy i prosty, lecz nie zapomnijcie o sercu i pasji, które też należy „oddać” wypiekom, tak aby zachwycały nas harmonią smaków! Składniki: 4 duże jaja ¾ szklanki drobnego cukru (do wypieków) 600 g malin 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1,5 szklanki mąki pszennej Pół szklanki roztopionego i przestudzonego masła Smacznego!
Strona 6 z 8